TRAKTAT ODC. 16 – SKUTKI PRAWDZIWEGO NABOŻENSTWA DO NMP

Wiele jest cudownych skutków prawdziwego nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny. Wśród nich jest jeden szczególny: wyzwolenie serca ze wszelkiego niepokoju sumienia i zniewolenia lękiem, otwarcie Go i rozszerzenie w taki sposób, aby pomieściło czystą miłość Bożą.

To przylgnięcie do Chrystusa odbywać się będzie zawsze przez tę Dobrą Matkę, która przyodzieje nas własnymi cnotami, tak że będziesz mógł powtarzać „wziąłem Cię, Maryjo, jako całe moje dobro” (por. J 19, 27). Razem z Maryją weźmiesz w posiadanie Skarbiec Boży, do którego Bóg włożył wszystko, co miał najkosztowniejszego. Gdy dusza Maryi i Twoja zjednoczą się, tak że Wasze oddechy staną się jednym, ustawicznie będziesz wołać razem z nią „wielbi dusza moja Pana”. Tak to poprowadzi cię Najświętsza Matka ku panowaniu swego wielkiego i Jedynego Syna Jezusa.

Przeobrażenie dusz w Maryi to praca słodka i lekka, przynosząca obfity plon. Maryja jest bowiem (za św. Augustynem) „Forma Dei” /„Formą Bożą” – właściwą formą do kształtowania i urabiania „bogów” (Ps 82,6 „Ja rzekłem: „Wszyscy jesteście bogami i wszyscy – synami Najwyższego”). Kogo wrzucono do tej Bożej Formy, ten od razu zostaje ukształtowany w Jezusie Chrystusie i Jezus Chrystus w nim. Małym kosztem i w krótkim czasie będzie on przebóstwiony, ponieważ wrzucono go do tej samej Formy, która ukształtowała Boga. Ale pamiętaj, że do formy wlewa się tylko to, co jest stopione i płynne, to znaczy, że trzeba zniszczyć i stopić w sobie starego Adama, by stać się nowym Adamem (Chrystusem) w Maryi.

Aby stać się Bożą Formą, Maryja w ciągu swego ziemskiego życia zdobyła taki bezmiar niewysłowionych łask i zasług, że łatwiej można by policzyć gwiazdy na firmamencie, krople wody w morzu i ziarnka piasku na wybrzeżu niż Jej zasługi i łaski. Maryja oddała Bogu więcej chwały niż Mu wszyscy aniołowie i święci chwały oddali i oddadzą. I dlatego dusza, która zanurzy się i zniknie w Maryi, dusza taka o wiele większą chwałę oddaje Bogu, a Dobra Matka z wielkiej ku nam miłości przyjmuje w swe dziewicze dłonie dary, jakie składamy Jej z naszych uczynków, a przydając im piękności i cudownego blasku, sama ofiarowuje je Chrystusowi, przez co przyniosą one Panu naszemu więcej chwały, niż gdybyśmy je naszymi grzesznymi rękami sami składali Mu w ofierze.

Ilekroć wielbisz i czcisz Maryję, Maryja wraz z tobą wielbi i czci Boga. U Maryi wszystko odnosi się do Boga. Jeśli powiesz „Maryja”, Ona powie „Bóg” (Łk 1, 45-46).

+++++++

Jak często odmawiasz Magnificat? Czy potrafisz razem z Maryją w każdej sytuacji wznieść serce do Boga i wołać Jej ustami „Wielbi dusza moja Pana”?

Czy jesteś świadomy tego, że aby przeobrazić się w Chrystusa, musisz najpierw zniszczyć i stopić w sobie starego Adama, aby Maryja mogła nadać ci nowe doskonałe Oblicze Boga?

Czy wszystkie swoje uczynki ofiarowujesz Bogu przez doskonałe ręce Maryi, wiedząc że tylko Ona przyda im piękności i cudownego blasku?

Czytamy Traktat , tezy od 213 do 225, albo słuchamy adiobooka od 04:51:20 do 05:10:20.

/KM/

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *