WYZBYCIE SIĘ DUCHA TEGO ŚWIATA WPROWADZENIE DO CZ.1 REKOLEKCJI ZAWIERZENIA

„Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Stajemy dziś razem z Tobą, Maryjo, przed naszym Panem, by prosić Cię w intencji tych 33 dni, które są przed nami. Oddajemy ci wszystkie osoby, które będą zmagać się z sobą i swoimi słabościami. Prosimy ogarnij nas płaszczem swojej opieki, wskazuj drogę, napominaj, gdy zbłądzimy, dodawaj sił, gdy będzie ich brakować, podnoś, gdy upadniemy. Nasza Pani i Matko, Królowo naszych serc, prowadź nas – jak zawsze to robisz – do swojego Syna, drogą – tak jak mówi św. Ludwik – najkrótszą, najdoskonalszą i najpewniejszą. Pomóż nam poważnie potraktować nasz chrzest, odnowić to przymierze z Bogiem. Pobłogosław ten czas szczególnej obecności przed naszym Panem.

Jak mówi św. Bernard :

Za Nią podążając, nie zgubisz się
Do Niej modląc się, nie stracisz nadziei
Ku niej stale zwracając swą myśl, nie zbłądzisz
Nie upadniesz, bo Ona Cię podtrzyma
Niczego się nie ulękniesz, bo Ona Cię obroni
Pod jej przewodem nie zaznasz zmęczenia
Z Jej błogosławieństwem wnet dotrzesz do celu.

Prośmy więc o światło i mądrość Ducha Świętego na ten czas rekolekcji, niech Jego działanie wzmoże naszą wytrwałość i cierpliwość, pomaga znaleźć czas na modlitwę, poukłada nasze sprawy i tworzy relację modlitwy i zjednoczenia.

Przyjdź Duchu Święty, przyjdź przez potężne wstawiennictwo Niepokalanego Serca Maryi, Twojej umiłowanej Oblubienicy!

PS Pamiętaj, to nie przypadek, że tu jesteś i to czytasz. Maryja zaprasza cię do swojej armii na czasy ostatnie. Jeśli odnawiasz ten akt to miej na uwadze, że rekolekcje to taki czas, by przyjrzeć się temu, kto kieruje twoim życiem Niewolniku Maryi? Matka Boża czy wciąż ty?

PS W poniższych rozważaniach korzystamy w dużym stopniu z książki o. Miljenko Suśac, montfortanina, pt. „Rozważania o przygotowaniu do poświęcenia się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję według wskazówek św. Ludwika Marii Grignion de Montfort”, Zagrzeb 2005, pierwsze wydanie polskie Częstochowa 2022, Wydawnictwo Montfort. To jest szkielet całości. Wiele to jednak nasze przemyślenia, poparte doświadczeniem poprzednich edycji rekolekcji, z nimi nie musisz się zgadzać 🙂

CZĘŚĆ PIERWSZA REKOLEKCJI 12 DNI

WYZBYCIE SIĘ DUCHA TEGO ŚWIATA.

Osoba przygotowująca się do zawierzenia powinna zacząć od poważnego oczyszczenia własnej duszy. Wiele naszych słabości wynika z nieświadomie przyjętej mentalności tego świata. A nie istnieje przestrzeń pustki duchowej. W naszym życiu rządzi i nami kieruje albo Duch Święty, albo duch tego świata. Bądźmy świadomi, który kiedy, świadomie wybierajmy swojego kierownika duchowego.

Kiedyś na jednym ze spotkań ktoś zdefiniował: że duch tego świata to to wszystko, co nie jest we mnie od Boga, co sprzeciwia się Bogu, jego dominującej roli, co nie jest zgodne z Ewangelią … Muszę oczyścić naczynie – moje wnętrze – bo nieskończenie czysty Bóg nie zjednoczy się ze mną w takim zabrudzonym…

Obecna kondycja duchowa wielu ludzi jest bardzo słaba. Świat pędzi. Ciągle za czymś gonimy. Po omacku szukamy spełnienia i nie osiągamy go. Ale jest rozwiązanie – konsekwentne wyzbywanie się ducha tego świata i napełnianie się Duchem Bożym.

Oczywiście chyba nikt nie ma złudzeń, że w 12 dni wyzbędzie się ducha świata. To nie jest takie proste. Potraktuj to jako warsztaty z wyzbywania się, zdobądź podstawową wiedzę i nieco doświadczenia, które potem pozwolą ci choćby zauważyć przejawy panowania ducha świata w twoim życiu, zapali ci się czerwona lampka, która może ochronić przed zepsuciem świata, jego pychą, egoizmem, zachłannością.

Duch tego świata żąda uznania, bogactwa, poważania… a Jezus mówi, by Go naśladować… by wziąć Jego krzyż. Jeśli już zawierzyłeś się Jezusowi, to co to dla ciebie oznacza? Niesiesz krzyż codzienności spełniając wolę Bożą, czy zabiegasz o bycie kimś i posiadanie wiele?

Trzeba zabić w sobie starego człowieka, by narodzić się na nowo w Bogu. Zmieniać swoje myślenie. Co jest dla mnie najważniejsze? Co jest celem i sensem mojego życia?

Przez najbliższe 12 dni będziemy starali się lepiej poznać Ducha Bożego, by mogły się w nas kształtować dobre postawy, cnoty, byśmy potrafili żyć nimi na co dzień. Aby to Boży Duch inspirował nas do działania, motywował do pracy, byśmy pod jego wpływem podejmowali decyzje, nie zaś pod wpływem ducha tego świata, który jest mu przeciwny. „Nie bierzcie wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu miłe i co doskonałe” (Rz 12,1-2).

Bóg stworzył świat dobrym, ale wiele jest w nim dążeń przeciwnych woli Bożej. Ludzka natura, skażona grzechem pierworodnym, często wybiera to co łatwiejsze, ja wybieram to co dla mnie atrakcyjniejsze, ale przecież skażona natura moich bliźnich też ma wpływ na moje życie. A jest jeszcze szatan, którego jedynym celem działania jest doprowadzić mnie ku zatraceniu. to wszystko razem powoduje, że trzeba włożyć wysiłek w to dzieło…

Św. Jan pisze o pożądliwości ciała, pożądliwości oczu i pysze żywota (1 J 2,15-16), wskazuje na te trzy elementy jako przyczyny zła – głód bycia, posiadania, używania… Nie prowadzą one do Boga, osłabiają naszą wolę i zaciemniają umysł… jak wówczas podejmować właściwe decyzje? Wymienione pożądliwości prowadzą do grzechu, czego często nawet nie zauważamy, bo grzech jest przyjemny, pociągający, urokliwy…

W życiu „przez Maryję” uczymy się wyrzekać siebie, swojej woli… w to puste miejsce zapraszamy Ją… do pełnego się bowiem nie naleje… uczymy się z Nią odkrywać, w czym ulegamy duchowi tego świata? Co sprawia, że Pan Bóg schodzi na dalsze miejsce? Co jest dla mnie ważniejsze od Niego? Gdy ćwiczę wyrzekanie się siebie i zapraszam Maryję, by to Ona wypełniała tę przestrzeń, gdy ćwiczę umartwienia, nawet drobne, hartuję ducha i nie tak łatwo mną wówczas manipulować.

Czy jesteś w stanie w te 12 najbliższych dni codziennie ofiarować Maryi jedno drobne umartwienie – świadomie? Np. słyszysz dźwięk telefonu, chciałbyś szybko przeczytać… ale odsuwasz to o kwadrans i ofiarujesz Jej… zrezygnujesz z ciastka, zjesz połowę kotleta zamiast całego, nie wypijesz drugiej kawy, zaciśniesz zęby, gdy ktoś ci ubliża… świadomie dla Niej… niby nic, a zobaczysz jakie to trudne!

I spróbuj choć raz dziennie wyrzec się siebie i zaprosić Ją do jakiejś rozmowy, działania, sprzątania, gotowania, prowadzenia auta, przeżycia Mszy Świętej… – raz dziennie! Świadomie! Maryjo, wyrzekam się swojego pomysłu na to …., a proszę byś to Ty pokierowała moimi słowami, moim przeżywaniem, moim działaniem…

Jutro rano zapraszamy na pierwszy dzień rekolekcji 🙂
/ENF/ /fot. egzorcyzmy.katolik.pl/

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *