TRAKTAT ODC. 1 – KONIECZNOŚĆ NABOŻEŃSTWA DO NMP
WPROWADZENIE – rozważanie do tekstu
„Maryja ukryta była do czasu” /tezy 1-13/
„Kimże jest ta, która świeci z wysoka jak zorza, piękna jak księżyc, jaśniejąca jak słońce, groźna jak zbrojne zastępy?” (Pnp 6,10).
To najdoskonalsze arcydzieło Najwyższego – raj ziemski nowego Adama, pełen skarbów i piękności, zakryty przed światem, z dobroci Boga. Matka ukryta i tajemna, tak bardzo, że nawet apostołowie i ewangeliści z natchnienia Ducha Świętego mówią o Niej mało, tyle tylko ile jest konieczne, aby świat poznał Jezusa Chrystusa. Maryja to źródło zapieczętowane do tego stopnia, że Jezus, nazywa Ją niewiastą, a nie matką, gdyż „Cała chwała tej Córy królewskiej jest wewnątrz” (Ps 45,14), gdzie Trójca Święta ma odpoczynek. Świat tych wielkich rzeczy nie zna, bo jest do tego niezdolny i tego niegodzien. Ale jedno jest pewne: Maryja ukryta była do czasu – przez Maryję Jezus przyszedł po raz pierwszy i również Ona po raz drugi Go światu ukaże.
CZĘŚĆ PIERWSZA
KONIECZNOŚĆ NABOŻEŃSTWA DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY
Rola Maryi przy pierwszym przyjściu Chrystusa Pana /tezy 14-21/
Ponieważ świat nie był godzien – mówi św. Augustyn – otrzymać Syna Bożego bezpośrednio z rąk Ojca, dlatego dał Go Bóg Maryi, by świat Go przez Nią otrzymał. Syn Boży stał się człowiekiem dla naszego zbawienia, w Maryi i przez Maryję. Z Nią i w Niej, i przez Nią, Bóg Duch Święty ukształtował swe Arcydzieło – Boga Wcielonego i aż do końca świata codziennie kształtuje wybranych i członki Mistycznego Ciała Chrystusa. Toteż im bardziej znajduje On Maryję, swą umiłowaną i nierozłączną Oblubienicę w jakiejś duszy, tym silniej i skuteczniej działa na nią, by ukształtować w tej duszy Jezusa Chrystusa, a duszę w Jezusie Chrystusie.
TEN, KTÓRY JEST (Wj 3,14) nie potrzebował ani nie potrzebuje koniecznie Najświętszej Maryi Panny, by urzeczywistnić swe zamiary i objawić swoją chwałę, a jednak chciał największe swe dzieła przez Nią rozpocząć i dokonać, nie zmieni z pewnością swego postępowania na wieki, gdyż jest Bogiem i nie podlega zmianom ani w swych zamiarach, ani w swym postępowaniu.
Czy pragnę, aby moja dusza stała się miejscem odpoczynku samego Boga? /4
Czy zabiegam o chwałę świata, czy o chwałę wewnętrzną? /11
Czy jestem gotowa/y poddać się Maryi we wszystkim, tak jak robił to Jezus przez wiele lat swojego życia/18
Czy Bóg znajdzie w mojej duszy Maryję, przez którą ukształtuje we mnie Jezusa Chrystusa? /20
Czytamy Traktat od początku do tezy 21 lub słuchamy audiobooka /KM/
