CZĘŚĆ 29
CZY WIESZ, ŻE… z życia św. Ludwika
Ludwik miał problem z tzw. rekreacją, czyli czasem przeznaczonym na relaks we wspólnocie. Chyba trochę mu było szkoda tego czasu, który przecież można było poświęcić na modlitwę, rozmyślanie, czytanie… Najchętniej by z tego rezygnował, ale nie było takiej opcji. Nie za bardzo wychodziło mu opowiadanie zabawnych historyjek, a wymyślona przez niego gra miała też wychowawczy charakter, bowiem wyciągano przedmioty taki sposób, by inne nie upadły. Tyle, że na każdym z nich napisana była pojedyncza cnota. Miłość była warta 50 punktów, wiara 40, pokora 30 itd. Ludwik w każdych okolicznościach zachęcał do pobożności. Szczególnie względem Maryi i Aniołów Stróżów. Niesamowite było to, że przy spotkaniu z jakąś osobą zawsze w duszy pozdrawiał również jej Anioła Stróża😊
Może ty też tak spróbujesz?

