DZIEŃ 23 – 3.4. MARYJA I KOŚCIÓŁ

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
Witaj Gwiazdo Morza… (podręcznik str. 286) lub link.
O Stworzycielu Duchu przyjdź… (podręcznik str. 287) lub link.
W podręczniku strony: 170– 176. /(*podręcznik montfortański -„Rozważania o przygotowaniu do poświęcenia się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję według wskazówek św. Ludwika Marii Grignion de Montfort” – o. Miljenko Suśac)./

Maryja i Kościół są ze sobą nierozerwalnie związani, bo Jej macierzyństwo nie zakończyło się na narodzinach Chrystusa – obejmuje również Jego Mistyczne Ciało, czyli Kościół. Gdy Archanioł Gabriel przyszedł do Niej w chwili Zwiastowania, usłyszała, że Bóg wybrał Ją na Matkę swojego Syna. „Duch Święty zstąpi na Ciebie” – te słowa zapoczątkowały nowy etap w historii zbawienia. Maryja, choć nie rozumiała w pełni, jak to się dokona, przyjęła Boży plan. „Bóg zesłał swego Syna”, ale aby przygotować dla Niego ciało, pragnął swobodnej współpracy stworzenia” – czytamy w Katechizmie.

Św. Ludwik de Montfort pisze, że „Głowa i członki rodzą się z tej samej Matki”. Jeśli Jezus narodził się z Maryi, to i my – jako Kościół – duchowo rodzimy się w Niej. I choć może trudno to sobie uświadomić, to faktem jest, że to Ona, bardziej niż ktokolwiek inny, uczy nas, jak przyjmować Jezusa do swojego życia. Nie jest tylko wzorem pokory i posłuszeństwa, ale Matką, która prowadzi, troszczy się i wstawia się za Kościół.

Bóg przygotowywał Ją do tej misji od wieków. Już w Starym Testamencie pojawiały się kobiety, które w pewien sposób zapowiadały Jej rolę – Sara, Estera, Judyta, Anna, matka Samuela – wszystkie one były częścią Bożego planu, choć według ludzkich norm mogły wydawać się niepozorne. To pokazuje, że Bóg nie działa według naszych schematów, że wybiera tych, których świat uważa za mało znaczących, by przez nich dokonywać wielkich rzeczy. Ale Maryja przewyższa je wszystkie, bo została wybrana już przed stworzeniem świata, aby stać się Matką Odkupiciela. „Maryja wyróżnia się wśród ubogich i pokornych Pana, którzy z ufnością oczekują i otrzymują od Niego zbawienie”.

Została zachowana od grzechu pierworodnego, by mogła w pełni oddać się Bożemu planowi. „Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia była chroniona przed wszelką zmazą grzechu pierworodnego” – głosi dogmat o Jej Niepokalanym Poczęciu. Św. Ludwik de Montfort pisze: „Co Lucyfer stracił przez pychę, Maryja odzyskała przez pokorę”. To właśnie Jej całkowita zależność od Boga sprawiła, że mogła powiedzieć „tak” i stać się Matką Chrystusa.

Ale Jej macierzyństwo nie skończyło się w Betlejem. Stała pod krzyżem, kiedy Jej Syn oddawał życie za świat. „Ich serca, mocno złączone wewnętrznymi więzami, ofiarują się razem jako dwie ofiary” – pisze św. Ludwik. W tym najtrudniejszym momencie Jezus powierzył Ją wszystkim wierzącym, mówiąc do Jana: „Oto Matka twoja”. I Jan Ją przyjął. I tak zaczęło się Jej macierzyństwo wobec całego Kościoła.

Po Wniebowstąpieniu Jezusa Maryja trwała na modlitwie z apostołami, oczekując zesłania Ducha Świętego. „Widzimy Ją w modlitwach błagających o dar Ducha, który już Ją ocienił w chwili Zwiastowania”. Była Tą, która w pełni rozumiała działanie Boga w historii zbawienia i pomagała uczniom w tej nowej rzeczywistości. Nie była biernym świadkiem – swoim wstawiennictwem wspierała początki Kościoła, który miał głosić światu Ewangelię.

Kościół wciąż widzi w Niej swoją Matkę, bo Jej misja trwa nadal. „To macierzyństwo Maryi w ekonomii łaski trwa nieustannie – poczynając od aktu wcielenia aż do wiecznego zbawienia wybranych” – pisze św. Ludwik.

I właśnie teraz, w tym trzecim tygodniu rekolekcji, widzimy, jak bardzo Maryja jest obecna pośród nas. Teraz zaczyna się coś więcej – Maryja wdraża w nasze życie to, czego nauczyły nas pierwsze dwa rozdziały: wyrzeczenie się siebie i poznanie siebie. Ona teraz pracuje w nas, przemienia nas, prowadzi do głębszego zjednoczenia z Chrystusem. To nie jest teoria, to rzeczywistość. Tak jak wtedy, gdy kształtowała życie Jezusa, tak i teraz formuje Jego uczniów.

Maryja jest Matką Kościoła, czyli także moją Matką, twoją Matką, Matką każdego, kto wierzy w Chrystusa. Nie jest odległą postacią z historii – jest obecna, troszczy się, prowadzi i wstawia się za nami. Prowadzi cały Kosciół w pielgrzymce wiary, i w ufności, ze ten Kościoł będzie tak czysty jak Ona. Bóg naprawdę Ją nam dał. Pytanie tylko, czy my Ją przyjmujemy – tak, jak Jan…

++++++++++

Litania do Ducha Św. – link do modlitwy (podręcznik str. 288).
Różaniec – jedna część (5 dziesiątek).
Modlitwa wiernego niewolnika Maryi – link do modlitwy (podręcznik str. 303).

/AB/ grafika JK, na podstawie: Matka Boża Dobrej Rady, Pasquale Serullo/

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *