DZIEŃ 3 – GRZECH PIERWORODNY: CZŁOWIEK ODDALIŁ SIĘ OD BOGA 1.3

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
Witaj Gwiazdo Morza… (podręcznik str. 286) lub link.
O Stworzycielu Duchu przyjdź… (podręcznik str. 287) lub link.
W podręczniku strony: 34 – 40. /(*podręcznik montfortański -„Rozważania o przygotowaniu do poświęcenia się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję według wskazówek św. Ludwika Marii Grignion de Montfort” – o. Miljenko Suśac)./

Grzech pierworodny to skaza, jak choroba genetyczna. Wszyscy tę skazę nosimy. Sprawia, że nasze serce naturalnie skłania się ku sobie, że w pierwszym odruchu myślimy o własnych potrzebach, że potrafimy ranić innych, oszukiwać, stawiać siebie w centrum. Ostatecznie ten egoizm może prowadzić nawet do odrzucenia samego Boga, który dał nam życie. Na świecie istnieją dwie siły: egoizm i altruizm, troska o siebie i troska o drugiego. Każdy człowiek jest im poddany, tak jak zwierzęta poddane są prawom natury. Ale my, jako istoty rozumne i wolne, możemy świadomie dokonać wyboru, z pomocą łaski możemy odrzucić egoizm i wzmacniać w sobie miłość. To właśnie upodabnia nas do Boga. Pojawienie się w nas tej troski, tego pragnienia dobra i piękna, jest dowodem na obecność Łaski Bożej w świecie.

Człowiek miał panować nad światem… ale i nad samym sobą, jako wewnętrznie integralny. Ale człowiek nie zgodził się na swój stan, na przypisaną mu rolę, chciał być jak Bóg, ale bez Boga i ponad Bogiem… Bohaterowie Księgi Rodzaju – Adam i Ewa – stworzyli sobie fałszywy obraz Boga – Boga zazdrosnego o swoje przywileje. Zabrakło zaufania… I człowiek przestał być panem swoich nieuporządkowanych namiętności, zniszczona została w nim pierwotna harmonia. Zranione człowieczeństwo może zostać jednak uzdrowione, możesz nad nim zapanować, ale tylko jeśli pozwolisz działać Bogu, przemieniać to co złe, słabe, poranione…

Łaska chrztu przywraca nas Bogu. Możemy wybierać, jak chcemy żyć – możemy dzielić się tym, co mamy. Bóg nie zostawia nas samych w tych codziennych zmaganiach, daje nam swoje przykazania i swoje Słowo. Dzięki nim nie musimy tkwić w zamkniętym kręgu własnych słabości. Możemy się podnieść, skupić na Bogu, wpatrywać się w Chrystusa, adorować Go, kontemplować i w ten sposób wzmacniać się w walce ze złem.

Maryja, pełna łaski i zachowana od grzechu, nosi w sobie tę pierwotną niewinność, z jaką Bóg stworzył człowieka, dlatego „przez Maryję rozpoczęło się zbawienie świata i przez Maryję musi się ono dopełnić” – mówi św. Ludwik. Czy potrafimy na Nią spojrzeć i zobaczyć ten blask duszy, która nigdy nie odwróciła się od Boga? Ludzie odczuwają w sobie tęsknotę za czymś, co wydaje się nieuchwytne – to nostalgia duszy, która pragnie powrócić do stanu harmonii i czystości, do której została powołana. Możemy naśladować Tę, która to powołanie wypełniła najlepiej, starać się żyć tak jak Ona – w pokorze, miłości i oddaniu Bogu.

Każdy z nas ma w sobie złe skłonności. Zatrzymamy się nad tym tematem w kolejnych dniach i spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: Jak je dostrzec i co z nimi zrobić? Pamiętaj jednak zawsze, że mimo tych słabości jesteś unikalnym, najpiękniejszym stworzeniem Boga. Grzech pierworodny sprawił, że jest to stworzenie poranione, rozdarte, okaleczone przez zło.

Wyobraź sobie kruche naczynie, które pękło. Możesz je skleić, stopniowo je odnawiać. Każdy Twój dobry wybór, każde nawrócenie, każda podjęta walka to kolejny krok w odbudowie tego, co Bóg w Tobie stworzył. On wlewa w to naczynie swoje łaski, ale jeśli są w nim pęknięcia, łaska ucieka, marnuje się. Bo z łaską Bożą trzeba współpracować. Nie wystarczy raz powiedzieć „tak”.

Litania do Ducha Św. – można zastąpić krótszą modlitwą, jeśli obowiązki danego dnia nie pozwalają nam na pełny zakres 🙂 Link do modlitwy.

Modlitwa uwielbienia, dziękczynienia, prośby… Amen

/AB/grafika JK/

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *