TRAKTAT ODC. 12 – POBUDKI CZ.2.

„Szczęśliwi są wierni niewolnicy Nieba, zażyją bowiem oni prawdziwej wolności.” „Maryjo, służyć Tobie, to wolność”.

Dziś kontynuujemy pobudki, które mają nas zachęcić do praktykowania doskonałego nabożeństwa, ku któremu prowadzą nas rekolekcje zawierzenia.

5. Nabożeństwo to prowadzi do zjednoczenia z naszym Panem.

a/ jest droga łatwą – nie jedyną – Ludwik nigdy tak nie mówił – ale twierdzi, że droga Maryi jest łagodniejsza i spokojniejsza. Też nie brakuje tu ciężkich walk, ale Maryja jest zawsze przy swoich wiernych sługach. Poucza, oświeca, umacnia. Co prawda wierni słudzy Maryi wiele cierpią, borykają się z przeciwnościami. Zapewne wielu z nas mogłoby dać świadectwo na tę prawidłowość, ale krzyże to największe łaski i dobrodziejstwa, a słudzy Maryi noszą je łatwej i z większą chwałą w przyszłości /153/. Masz takie doświadczenia? /152-154/;

b/ jest drogą krótką

… bo nie można zbłądzić. Idzie się szybciej, bo jest to droga pełna radości. Żyjąc w poddaństwie i zależności od Maryi, w krótkim czasie postąpimy dalej, aniżeli przez całe życie żyjąc w samowoli. Będą przeciwności, ale trzymając Ją mocno za rękę idę pewnie, nie tracę czasu na pseudoskróty, dociekania, nie zatrzymuję się, a tym bardziej nie cofam. Doświadczam każdego dnia, że „młodzieńcy stają się w łonie Maryi starcami pod względem oświecenia, świętości, doświadczenia i mądrości”… tak szybko się z Nią idzie. To Łaska. Ona dba o swoich niewolników. /155 -156/;

c/jest drogą doskonałą

bo Bóg, jako doskonały, musiał wybrać rozwiązanie doskonałe! Jezus zbliżył się do nas przez Maryję i przez Nią zjednoczył się osobowo z naszym człowieczeństwem, nie tracąc nic ze swojego majestatu. Czy ja nie powinnam zbliżyć się do Boga przez Maryję i przez Nią zjednoczyć się z Jego majestatem? A ty, jaką drogę wybierasz? /157 – 158/;

d/jest droga pewną

Ta praktyka nie jest nowa. Znana jest w Kościele od dawna. Była praktykowana przez wielu, którzy doszli do świętości. W tym i w Polsce od XVI wieku przez ojców jezuitów. Jeśli to nabożeństwo nie jest powszechne, to tylko dlatego, że mało jest tych, którzy są w stanie je zrozumieć i praktykować. To droga pewna, bo czyż Maryja może być dla kogoś przeszkodą w zjednoczeniu z Bogiem? Maryja, w której sam Bóg mieszkał? Kto chce mieć owoc życia, Jezusa Chrystusa, powinien mieć drzewo życia, którym jest Maryja. Kto chce doznać w sobie działania Ducha Świętego, powinien być zjednoczony z Jego wierną i nierozłączna Oblubienicą. Tam, gdzie panuje Maryja, tam nie ma złego ducha. Ona jest gwarantem właściwej drogi. Jak oddychanie jest dowodem, że człowiek nie umarł, tak częsta myśl o Maryi jest niezawodnym znakiem, że dusza nie umarła przez grzech /159 -168/.

6. Nabożeństwo to daje wielką wolność wewnętrzną

Bowiem nasz Mistrz uwalnia nas od skrupułów, rozszerza nasze serca ku ufności, wzbudza dziecięcą miłość. Wybrałam i trzymam się tej drogi, gdy mam wątpliwości to patrzę na łańcuch niewolnika na mojej ręce… Niech Ona wybiera, niech Ona działa, niech Ona mówi, niech Ona decyduje… a jak nieco pobłądzę, niech szybko sprowadzi mnie na moją drogę… Ja jestem wolny. /169 – 170/

Czytamy Traktat od 152 do 170, albo słuchamy audiobooka od 03:18:30 do 03:50:42.

/ENF/

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *