DZIEŃ 18 – 2.6. SZUKAJ DOSKONAŁEJ SKRUCHY ZA SWOJE GRZECHY

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
Witaj Gwiazdo Morza… (podręcznik str. 286) lub link.
O Stworzycielu Duchu przyjdź… (podręcznik str. 287) lub link.
W podręczniku strony: 133 – 140. /(*podręcznik montfortański -„Rozważania o przygotowaniu do poświęcenia się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję według wskazówek św. Ludwika Marii Grignion de Montfort” – o. Miljenko Suśac)./

Aby zmierzyć się z żalem za grzechy, musimy najpierw zanurzyć się w tajemnicę Bożej miłości – miłości bezgranicznej, ofiarnej, obdarowującej duszę nieskończonymi łaskami. Rozum nie jest w stanie jej pojąć, ale Bóg objawia ją w sposób doskonały – zwłaszcza w śmierci Jezusa Chrystusa. Co więcej, ten sam Jezus nie chciał Cię pozostawić samego – dlatego znalazł sposób, by być z Tobą na wieczność: Eucharystia – największy dowód Jego bliskości!

Bóg pragnie Twojej przyjaźni. Daje Ci swojego Zmartwychwstałego Syna, Matke Najświętszą, świętych, Pismo Święte i sakramenty, abyś nie tylko poznał Jego miłość, ale zapragnął jej coraz głębiej. To właśnie Ojcowska miłość budzi w nas sumienie.

Klasyczna doktryna Kościoła rozróżnia dwa rodzaje żalu za grzechy. Niedoskonały żal wynika ze strachu przed karą. Jest jak dziecko, które zrobiło coś złego i przeprasza, ale w głębi serca boi się tylko kary. Może nawet się przytuli i ucałuje rodzica – ale czy naprawdę żałuje? Czy czuje, że zraniło serce ojca czy matki? Aby dziecko to zrozumiało, potrzeba dojrzałości, rozmów, wspólnie spędzonego czasu. Aż zobaczysz w końcu, że przeprasza, bo naprawdę rozumie swój błąd! Wówczas to przytulenie jest zupełnie inne!

Podobnie jest z Bogiem. On nie chce pustych słów, wymuszonych przeprosin. On pragnie Twojego serca. Doskonały żal jest czymś więcej niż strach. Wynika z miłości. To moment, w którym czujesz, że zraniłeś Boga, że swoim grzechem odwróciłeś się od Miłości, która dała Ci życie. To ten ból, gdy uświadamiasz sobie, że nie tylko przekroczyłeś prawo, ale uderzyłeś w Serce, które kocha Cię bardziej niż jesteś w stanie zrozumieć. Taki żal może wyjednać przebaczenie nawet grzechów śmiertelnych, jeśli wiąże się z pragnieniem spowiedzi.

Kardynał Stefan Wyszyński mówił: „Nie wystarczy żałować za grzechy, trzeba pokochać Boga ponad wszystko.” Nie tylko więc chęć unikniecia kary, ale pełne zawierzenie Bogu i pragnienie życia w Jego miłości.

Ale jak osiągnąć taki żal? Nie da się wymusić go na sobie siłą woli. Potrzebna jest modlitwa, kontemplacja, światło Ducha Świętego, błaganie Boga, by pozwolił Ci zobaczyć swoje grzechy Jego oczami. Byś poczuł, jak bardzo zraniłeś Jego miłość.

I tu Maryja przychodzi z pomocą. Św. Ludwika głosił: Ona, jako Władczyni dóbr Bożych, rozdaje dary Ducha Świętego i wszelkie cnoty – komu chce, ile chce, kiedy chce i tak jak chce. Czy rozumiesz, jak wielka jest Jej moc? Dlaczego prosisz o zdanie egzaminu, zdrowie, powodzenie w pracy, a nie prosisz, by wyprosiła Ci u Boga łaskę doskonałego żalu? Ona najlepiej wie, jak grzech rani serce Boga – widziała swojego Syna konającego na krzyżu za Twoje grzechy. Proś Ją, by otworzyła Twoje serce na prawdziwą skruchę, nie ze strachu, ale z miłości. Bo Bóg nie chce zwykłych niewolników. On chce niewolników z miłości – dusze, które zawierzają się Jezusowi przez ręce Maryi.

„Będziesz miłował Pana Boga swego, z całego swego serca, z całej duszy swojej i ze wszystkich swoich myśli.”
(Mt 22,37)

++++++++++

Litania do Ducha Św. – link do modlitwy (podręcznik str. 288).
Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny – link do modlitwy (podręcznik str. 291).

/AB/ /grafika JK/

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *