WSPÓLNOTOWA WIGILIA
Już za chwilę usiądziemy do kolacji wigilijnej z naszymi bliskimi, ale oprócz rodziców, teściów, rodzeństwa… my mamy jeszcze jedną rodzinę – KOŁO SMOLEC STOWARZYSZENIA MARYI KRÓLOWEJ SERC – i w tej rodzinie też chcieliśmy się podzielić radością narodzenia Syna Bożego. Były kolędy, opłatek, modlitwa, życzenia… i to poczucie jedności na wspólnej drodze!
Spotkaliśmy się 18.12.25 w prywatnym domu, przy suto zastawionym stole, był:
barszcz z uszkami (80 uszek!),
pierogi z kapustą i grzybami,
krokiety z pieczarkami i serem,
makiełki, czyli kluski z makiem
trzy niesamowite sałatki,
roladki z łososiem
dwa słodziutkie ciasta
pierniczki i kruche ciasteczka
no i kompot z suszu! Niebo w gębie, wykonany męską ręką!
również męska ręka odpowiadała za kawę, herbatę i świeżo wyciskany sok z pomarańczy!:)
Tak wygląda nasza mała wspólnota, mało kto pozostaje bez przydziału, dzielimy się pracą, modlitwą i coraz bardziej obowiązkami stałymi. Na spotkaniach formacyjnych mówi nie tylko moderator, przygotowują je po kolei różne osoby, choć oczywiście bez przymusu, bo wiadomo, że każdy z nas ma inne talenty, którymi może służyć wspólnocie. NIektórzy śwpiewają w diakonii muzycznej, inni piszą na FB Królowa Serc i na tej stronie www – to jest Diakonia Redakcyjna, ale też nie dalibyśmy rady bez naszego logistyka i skarbnika (to jednoosobowa służba wspólnocie:)… Wspieramy się wzajemnie modlitwą, ale prowadzimy też Diakonię Modlitwy „Anioły Montfortaków”, w której modlimy się za polskich kandydatów na montfortanów, obecnych na różnych stopniach formacji.
A to dopiero pierwszy rok naszej działalności, krótkie świadectwa pokazały jednak jakże ważny to był rok dla każdego z nas!
Przybył też święty Mikołaj, i to kilka razy:). Otrzymaliśmy piękne książki i o Maryi, słodkie konfitury, obrazki z modlitwami… a na koniec obejrzeliśmy pokaz slajdów z całego roku naszej pracy – tak jak obrazki, ten pokaz to dzieło Angeliki, ale wam go nie udostępniemy, jak i innych 80 zdjęć:), bo zbyt to wszystko prywatne, by umieszczać na publicznej stronie internetowej:). Ale dzięki pokazowi mogliśmy chwilkę powspominać lutowe rekolekcje zawierzenia, rekolekcje w Częstochowie, w Domu św. Gabriela, Dzień Wspólnoty w Kotlinie Kłodzkiej, wyjazdowe wyprawy modlitewne do Jordanowa ŚLąskiego, na Ostrów Tumski czy wrocławską Klecinę, ale i naszą codzienność, wspólne posiadówy przy kawie czy próby diakonii…
I na koniec najważniejsze: prawie prosto z Rzymu na naszą wigilię przybył brat Mikołaj, za którego formację montfortańską gorąco się modlimy! To był ten „nieoczekiwany”, ale jakże mocno upragniony gość:). Było więc tak „montfortańsko”, „ludwikowo” i w łączności duchowej z całą ekipą naszych braci w Rzymie i w Santeremo in Colle w Apulii. Kto wie, który z nich zostanie w przyszłości naszym SZEFEM:)
PS. Pragniecie takich Kół Stowarzyszenia w waszych miejscowościach, parafiach? Dla Boga nie ma nic niemożliwego, w końcu przecież nawet stał się człowiekiem! Napiszcie do nas, pomożemy!
/ENF/

