DZIEŃ 30 – 4.4. JEZUS CHRYSTUS CENTRUM I CEL ŻYCIA DUCHOWEGO

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
Witaj Gwiazdo Morza… (podręcznik str. 286) lub link.
O Stworzycielu Duchu przyjdź… (podręcznik str. 287) lub link.
W podręczniku strony: 237 – 243. /(*podręcznik montfortański -„Rozważania o przygotowaniu do poświęcenia się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję według wskazówek św. Ludwika Marii Grignion de Montfort” – o. Miljenko Suśac)./
Jezus daje nam zbawienie…
Maryja nie jest celem samym w sobie. Ona zawsze prowadzi do Chrystusa. Św. Ludwik podkreśla to wielokrotnie. To nie Maryja daje nam zbawienie, a Jezus Chrystus. Na mojej Pierwszej Komunii Świętej śpiewaliśmy: Jezus jest mym Przyjacielem, Jezus jest obrońcą mym… dziecięctwo Boże, bliskość emocjonalna. To też jest nam potrzebne i pomocne.
Wiele przyjmujemy przez wiarę, ale wiedza o Bogu też jest ogromnie pomocna w tej drodze, bo trudniej zasiać w nas wątpliwości. Rozum i wiara to fundamenty, na którym budujemy… ale żeby doświadczyć komunii z Bogiem to Jezus musi być dla mnie osobiście Drogą, Prawdą i Życiem. Nie tylko dla Kościoła, dla mojej wspólnoty, księdza proboszcza… ale dla mnie. On ma być moim osobistym PANEM i ZBAWICIELEM, Nie mogę naprawdę kochać kogoś kogo nie znam… muszę wiedzieć, w co wierzę. Na cóż łucznikowi umiejętność strzelania na boki, jeżeli nie umie on trafić prosto do celu. Po co mi cała wiedza ziemska: matury, magistry, podyplomówki, jeśli nie zgłębię tej jednej nauki! Tej najważniejszej. Ale za tą wiedzą idzie wiara… unosimy się na tych dwóch skrzydłach: fides et ratio.
Kiedyś jednego dnia, zabraliśmy z domu i wynieśliśmy do tworzącej się w naszej wsi biblioteki ponad 100 książek, …by zrobić miejsce… najcenniejsze powieści sensacyjne, poradniki różnej maści, klasyka literatury i wiele innych… Dziś znów jest w domu kilka sporych regałów z książkami, prawie wszystkie w jednym temacie… religijne… Nie znaczy to, że tamte nie były wartościowe… były super… ale postanowiliśmy zrobić miejsce na to, co cenniejsze… „Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać nikogo więcej jak tylko Jezusa Chrystusa…”… „Widzę teraz i doświadczam, że ta właśnie wiedza jest tak wspaniała, wyborna, tak użyteczna i godna podziwu, iż już nie zważam na żadne inne, które dawniej mnie urzekły, a dziś zdają mi się tak próżne i śmieszne, że doprawdy zabawianie się nimi to strata czasu.”… coś w tym jest… już nie czytam powieści, bo mi szkoda czasu w sytuacji, gdy go mam tak ogromnie niewiele. A kto ma za dużo?
A mimo to mam świadomość – z każdym dniem większą – jak mało o Nim wiem…
Im więcej poznaję, z tym większą pewnością w głosie mówię: Wiem, że nic nie wiem… ale właśnie to jest początek. Bo trzeba mieć świadomość swojej małości, by ruszyć… a potem koniecznie mieć świadomość nieskończoności Boga, by się nie zajechać, myśląc, że kiedykolwiek Go ogarnę, studiując ciężko, czytając, co tylko zdołam… NIGDY GO NIE OGARNĘ. Ale próbować trzeba:)
Jesteśmy malarzami. Nasza dusza to czekające na pędzel płótno. Cnoty są kolorami, które mają uwidocznić jej blask, a kopiowany oryginał to Jezus Chrystus… Postaw przed sobą oryginał i kopiuj… cała reszta to dodatek, który może poczekać, czasem bardzo cenny i bardzo pomocny, ale tylko dodatek… Wpatruj się i odwzorowuj!
Nie każdy jest jednak Leonardem da Vinci. Ja byłam kiepska z plastyki, nawet bardzo kiepska… może dlatego oddałam pędzel Maryi… i okazuje się, że Ona już kiepska nie jest… 😊
Str. 296 – Tyś jest Chrystus, Ojciec mój święty /…/ Niech umrze w sercu moim własny mój duch, a żyj we mnie TY.
https://www.youtube-nocookie.com/embed/HqPHYaH2ufQ?feature=oembed&enablejsapi=1
++++++++++
Litania do Ducha Św. – link do modlitwy (podręcznik str. 288).
Litania do Imienia Jezus – link do modlitwy (podręcznik str. 293).
Modlitwa św. Augustyna do Jezusa Chrystusa – link do modlitwy (podręcznik str. 296).
/ENF/ /grafika JK, na podstawie: Chrystus Pantokrator, ikona z klasztoru św. Katarzyny na Górze Synaj/
