|

DROGA KRZYŻOWA NIEWOLNIKA MARYI

Pieśń: https://youtu.be/vVUOgMoAIHQ 
Bądź mi litościw Boże nieskończony
Według wielkiego miłosierdzia Twego
Według litości Twej niepoliczonej,
Chciej zmazać mnóstwo przewinienia mego.

Obmyj mnie z złości, obmyj tej godziny
Oczyść mnie z brudu, w którym mnie grzech trzyma,
Bo ja poznaję wielkość mojej winy,
I grzech mój zawsze przed mymi oczyma.

Odwróć twarz Twoją od przestępstwa mego
I wszystkie moje odpuść nieprawości,
Stwórz serce czyste, warte Boga swego,
A ducha prawdy w moje wlej wnętrzności.

Nie oddalaj mię od Ojcowskiej twarzy,
Nie chciej mi bronić Twojego natchnienia
Wróć radość, którą niewinność nas darzy,
I racz mię w duchu utwierdzić rządzenia.

+++++++

Niewolniku Maryi, czy dopiero kandydacie na takiego… na ostatnim etapie rekolekcji zawierzenia stań przy Matce Ukrzyżowanego, by  wraz z Nią przejść ostatnią drogę Jezusa, spojrzeć Jej oczami na wszystko, co się wtedy wydarzyło, przeżyć choć namiastkę tego, co Ona przeżyła.

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen
Czytanie z drugiego rozdziału Listu św. Pawła do Filipian:
„To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie.
On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej.
Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM – ku chwale Boga Ojca.”

+++++
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!

STACJA I. Pan Jezus na śmierć skazany

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Synu, Córko moja, nie umywaj rąk! Wokół ciebie tylu twoich braci skazuje się na potępienie. Tylu jest skazywanych przez innych. Jednym słowem możesz kogoś skazać na odrzucenie i dołożyć jeszcze do ciężaru jego krzyża… A tak często nie ma nawet nikogo, kto by się wstawił za cierpiącym, nawet jeśli skazaniec jest niewinny i wszyscy o tej niewinności wiemy. A jakże wielu wokół Ciebie jest skazanych na śmierć duchową? Skazanych oskarżeniami czy słowami ogołoconymi z miłości. A sam ile razy w życiu skazałeś siebie na śmierć wchodząc w grzech ciężki? Usprawiedliwiając, że inaczej się nie dało, albo, że tobie też się coś od życia należy… Zobacz, jak krótka jest odległość między Piłatem a skazańcem, jak łatwo czasem zamienić się rolami…
Mój Niewolnik nie umywa rąk, gdy dzieje się krzywda. Mój Niewolnik nie osądza, mój niewolnik nie skazuje…

Chwila ciszy… Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! I Ty, któraś współcierpiała, Matko Boża bolesna, przyczyń się za nami!

++++++

STACJA II. Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Mój Niewolniku z miłości! Z jakim entuzjazmem mówiłeś jeszcze niedawno, a może wkrótce wypowiesz: ”Oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości Wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia”. Czemuż więc nie niesiesz spokojnie swojego krzyża? Czemu przebierasz w tych krzyżach? Wybrzydzasz, marudzisz i narzekasz, że inni mają lżejszy? „Swój krzyż” – powiedziałeś. No to masz Twój! Nie wiesz, że został on wyciosany specjalnie dla ciebie? Zrobiony na miarę?
Cierpienia nie unikniesz… „Wybierz jeden z krzyży, jakie widzisz na Kalwarii. Wybierz mądrze, bo trzeba cierpieć, jak święty albo jako pokutujący, albo jako potępiony, co nigdy nie jest szczęśliwy”… Chwila ciszy.

Pieśń: https://www.youtube.com/watch?v=qU8Hf66pTWg 

1. Zbawienie przyszło przez Krzyż, ogromna to tajemnica
Każde cierpienie ma sens, prowadzi do pełni życia

Ref.: Jeżeli chcesz Mnie naśladować to weź swój krzyż na każdy dzień
I chodź ze Mną zbawiać świat, kolejny już wiek.

2. Codzienność wiedzie przez Krzyż, większy im kochasz goręcej
Nie musisz ginąć już dziś, lecz ukrzyżować swe serce.

3. Każde spojrzenie na krzyż niech niepokojem zagości
Bo wszystko w życiu to nic wobec tak wielkiej miłości.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! I Ty, któraś współcierpiała, Matko Boża Bolesna, przyczyń się za nami!

++++++

STACJA III Pan Jezus po raz pierwszy pod krzyżem upada

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Tak bardzo chciałam cię uchronić przed tym upadkiem! Przypomnij sobie! Wołałam! Głos Matki nie przebił się jednak przez te wszystkie głosy naokoło ciebie…
Próbuję dotrzeć do twoich planów, do Twoich zamierzeń, postanowień…, ale masz wolną wolę, wbrew tobie nic nie mogę zrobić. Widzę przepaść, która jest za zakrętem. Ty sam często jej nie dostrzegasz. Gdybyś tylko zapytał mnie o zdanie! O radę! Gdybyś zapytał… nie trzeba by było cię teraz wyciągać z tego błota. Ja błagałam, byś uważał… ale nie rozpoznałeś mojego głosu w tym wszechobecnym hałasie. Nawet mnie nie słyszałeś… I ten hałas wciąż tam jest. Jak więc mam Cię uchronić przed kolejnym upadkiem?

Chwila ciszy…

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! I Ty, któraś współcierpiała, Matko Boża Bolesna, przyczyń się za nami!

++++++

STACJA IV Pan Jezus spotyka swoją Matkę

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Mój Niewolniku z miłości, nie wezmę twojego krzyża, nie poniosę go za ciebie, nie uchronię cię przed nim. Często nawet nie chcę, bo widzę łaski, jakie z niego wypływają dla ciebie, widzę dobro, które staje się twoim udziałem! Nie sprawię też, że wszyscy będą ci współczuć i chwalić twoją siłę, wytrwałość, poświęcenie… Ale będę tam. Na Twojej drodze krzyżowej. Wystarczy byś spojrzał na mnie. Jeśli nasze oczy się spotkają to ujrzysz w nich moc, sens, wiarę i nadzieję. Wiem, że nie jest to łatwe, bo ogromny tłum wokół ciebie. Tłum, który jednak nie jest wsparciem w tej drodze. Poszukaj mnie wzrokiem, jestem obok. Zawsze. Choć byś nie wiem jak miał pod górkę… Choć nie wiem jak ciężki byłby Twój krzyż… Chwila ciszy…

Pieśń: https://www.youtube.com/watch?v=KihWByvLL4I 

1.Jeśli masz chwile smutne w swym życiu powierz się Matce.
Kiedy rozpacz rozdziera twe serce ofiaruj się Jej.

Matce, która pod krzyżem stała, Matce, która się z Synem żegnała.
Która uczyć cię będzie pokory, Cierpienie znieść ci pomoże.
Ona Matka, która pod krzyżem stała, Matka, która się z synem żegnała
Która uczyć cię będzie pokory, Cierpienie znieść ci pomoże.

2. Kiedy idziesz w daleka wędrówkę – powierz się Matce.
Gdy na szlaku zaskoczy cię burza ofiaruj się Jej.

3. Jeśli zgubisz swą drogę do Boga – powierz się Matce.
Gdy w Twym sercu znów zagości trwoga – ofiaruj się Jej.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! I Ty, któraś współcierpiała, Matko Boża Bolesna, przyczyń się za nami!

+++++

STACJA V Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Wiele razy prosiłam, mój Niewolniku, byś wsparł któreś z moich dzieci. Tak wielu z was proszę. Moi niewolnicy z miłości mają nieść miłość tam, gdzie jest ból, gdzie jest samotność, tam, gdzie ktoś sam nie daje rady dźwigać swojego krzyża. Jałmużna, modlitwa, post…, by komuś pomóc. Komuś w cierniach beznadziei.
Myślisz, że masz ważniejsze zadania niż moje? Przecież codziennie powtarzasz, że chcesz żyć „dla Maryi”? Moje dzieła na tym świecie są twoimi, nawet jeśli pomagasz niechętnie, jak Szymon, czasem z buntem, bo sam nie dajesz rady „ze swoimi obowiązkami”, a może i czasem ze złością czy z obawą, że to może nie dla ciebie… że za trudne, że ktoś inny… idź tam, gdzie cię posyłam… mój Syn otworzy twoje serce na to dzieło, sprawi, że je pokochasz, ale słuchaj uważnie, dokąd i do kogo cię posyłam… wszystkim nie ulżysz… masz konkretne zadania w swoim życiu. Ucz się rozpoznawać wolę Bożę. A Ja będę cię wspierać!

Chwila ciszy…

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! I Ty, któraś współcierpiała, Matko Boża Bolesna, przyczyń się za nami!

+++++

STACJA VI Święta Weronika ociera twarz Panu Jezusowi

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Czy doceniasz to, co otrzymujesz? Drobne gesty, ludzkie odruchy, to, że dziś wstałeś, masz co na siebie włożyć, że jest obok ktoś bliski? Życie przecież składa się z drobiazgów. Nie musisz brać na siebie czyjegoś krzyża, ale możesz małym gestem sprawić, by był on lżejszy.
Czasem taki gest wymaga odwagi, ale moi niewolnicy mają się ćwiczyć w odwadze, może najpierw w sprawach pomniejszych, drugorzędnych, by potem walczyć za mnie w mojej armii na czasy ostatnie. Mój Syn powołanych obdarza umiejętnościami i odwagą, byle tylko zechcieli służyć…

Chwila ciszy…

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! I Ty, któraś współcierpiała, Matko Boża Bolesna, przyczyń się za nami!

+++++

STACJA VII Pan Jezus po raz drugi pod krzyżem upada

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

I znów… złość i niedowierzanie, a przecież byłeś taki ostrożny, taki uważny… Zraniona duma? Mistrz świata w kałuży błota? Ponownie? I to na oczach wszystkich… Tak. Upadłeś. I wiesz, że nie jest to zapewne ostatni twój upadek. A mimo to wciąż nie akceptujesz swojej słabości. A słyszałeś przecież: Nie siłą, nie mocą naszą… Tylko słaby prosi o pomoc, a moc w słabości się doskonali.
Synu, Córko, oddanie mi się w niewolę nie spowoduje, że nigdy nie upadniesz. Ale mój Niewolnik nie leży samotnie w tym błocie, trzepocząc się w próbach powstania. Mój Syn powiedział „Ja Jestem”. Zawsze, dokądkolwiek pójdziesz. On też upadł… i on wie, jak się wstaje… Chwila ciszy…

Pieśń: https://www.youtube.com/watch?v=OSi70curXxg

Ciągle zaczynam od nowa, choć czasem w drodze upadam,
wciąż jednak słyszę te słowa: „Kochać to znaczy powstawać”
Chciałbym Ci w chwilach uniesień, życie poświęcić bez reszty,
Spójrz, moje ręce są puste, stoję ubogi ja grzesznik.
Przyjm jednak małość mą Panie, weź serce me, jakie jest.

Jestem jak dziecko bezradny, póki mnie ktoś nie podniesie.
Znów wraca uśmiech na twarzy, gdy mnie Twa miłość rozgrzeszy.
Wiem, że wystarczy Ci Panie, dobra choć słaba ma wola.
Z Tobą mój duch nieustanie, z Tobą wszystkiemu podołam.
Szukam codziennie Twej twarzy, wracam w tę noc pod Twój dach.

Teraz już wiem jak Cię kochać, przyjm moje ”teraz” o Panie,
znów rozpoczynam od nowa, bo kochać to znaczy powstawać.
Bo kochać to znaczy powstawać.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! I Ty, któraś współcierpiała, Matko Boża Bolesna, przyczyń się za nami!

+++++

STACJA VIII Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Boli? Szybko zapomną skazańca, który szedł ulicą brudny, zakrwawiony, wyszydzony. Czy zmieni to ich życie?
A czy zmienia twoje?
Widzisz Go, płaczesz, przepraszasz, nie raz żałujesz… Ale czy to spotkanie cokolwiek zmienia? Czy kończy się na uczuciach? Bez wątpienia szczerych, ale tylko uczuciach. Ale tu trzeba czegoś więcej.

Chwila ciszy…

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami!I Ty, któraś współcierpiała, Matko Boża Bolesna, przyczyń się za nami!

+++++

STACJA IX Pan Jezus po raz trzeci pod krzyżem upada

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Byłeś tak blisko celu… a jednak… znów złość… na tę bezsilność, na niemoc, na te kamienie pod stopami, na te kłody pod nogi…
Mój ukochany Niewolniku, w moim życiu boleści i radości wciąż się przeplatały. Gdy usłyszałam piękną nowinę zwiastowania, to zaraz serce wypełniła mi troska, co powie Józef? Gdy w radości „Gloria” narodził się Jezus, to w tle była przecież pustka stajenki i zamknięte serca tak wielu ludzi.
Radość poranka Zmartwychwstania często poprzedza upadek, tym bardziej trzeba wstać. Nieważne ile razy, trzeba wstać, by ten poranek się wydarzył.

Chwila ciszy…

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! I Ty, któraś współcierpiała, Matko Boża Bolesna, przyczyń się za nami!

+++++

STACJA X Pan Jezus z szat obnażony

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Synu, Córko… Boisz się utraty pracy, domu, bliskich, utraty pieniędzy… a co, gdy jeszcze zechcą obedrzeć cię z godności, ośmieszyć, wyszydzić? A w Rachunku Sumienia Niewolnika Maryi czytasz: „Czy ze spokojem zaakceptowałeś to, co obiecałam, że będziesz cierpieć utratę swojej reputacji, okazywanie braku zaufania, złe traktowanie, oczernianie i drwinę?” „Kogo kocham, karcę i ćwiczę”.
Nagi Bóg na krzyżu. Może i ty do tego doprowadziłeś poprzez swoją nieczystość? Nagi Bóg wciąż jest jednak pełen godności.
Cokolwiek Ci nie odbiorą, ty też możesz zachować godność. Nie bój się straty. Ja przechowam dla Ciebie to, co najcenniejsze, daj mi to w depozyt. Nie trzymaj swoich skarbów w glinianych naczyniach. Łatwo się tłuką…

Chwila ciszy…

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! I Ty, któraś współcierpiała, Matko Boża Bolesna, przyczyń się za nami!

+++++

STACJA XI Pan Jezus do krzyża przybity

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Ból fizyczny, unieruchomienie, całkowite zdanie na innych… ogołocenie. Wtedy zostajecie ty i Bóg. Czasem trzeba oddać wszystko, by wszystko zyskać. Kiedy już nic nie jest twoje, mój Drogi Niewolniku, to o nic się nie lękasz! Niczego nie pilnujesz! Nie jesteś rozczarowany, że realizuje się jakiś inny plan. Nie upadasz pod ciężarem strat…
Gdy sam z siebie już nic nie możesz zrobić, wkraczam Ja… Twoja Pani, Królowa i Matka… i zaczynają dziać się cuda. Chcesz je zobaczyć? Chciałbyś?

Chwila ciszy…

Pieśń: https://www.youtube.com/watch?v=qYC2joi3POQ

Golgoto, Golgoto, Golgoto! W tej ciszy przebywam wciąż rad
W tej ciszy daleki jest świat, Ty koisz mój ból, usuwasz mój strach,
gdy widzę Cię Zbawco przez łzy

To nie gwoździe Cię przybiły, lecz mój grzech
To nie ludzie Cię skrzywdzili, lecz mój grzech
To nie gwoździe Cię trzymały, lecz mój grzech
Choć tak dawno to się stało, widziałeś mnie

2. Golgoto, Golgoto, Golgoto!
Ja widzę Cię Jezu mój tam, jak wiele masz sińców i ran.
Miłości Twej moc, zawiodła Cię tam, uwolnić mnie z grzechów i win

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! I Ty, któraś współcierpiała, Matko Boża Bolesna, przyczyń się za nami!

+++++

STACJA XII Pan Jezus na krzyżu umiera

Kłaniamy Ci się. Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Ostatnia runda. Wiesz, co jest za Golgotą, wiesz, w co przechodzą tajemnice bolesne. Mimo to nie jest łatwo, szczególnie, gdy Wielki Piątek trwa tygodniami. Podnieś wtedy oczy ku niebu, nawet, gdybyś miał powiedzieć: „Czemuś mnie opuścił!” Bo ważne, byś z Nim rozmawiał. Nigdy nie przestawaj rozmawiać ze swoim Bogiem!
Synu, córko… ja tam wciąż stoję. Stoję i proszę: Weź mnie do siebie! Pozwól mi z sobą zamieszkać! Pozwól ukoić twój ból. Oddaj mi ster twojego życia! Możemy zacząć od nowa… razem… Decyzja należy do ciebie.

Chwila ciszy…

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! I Ty, któraś współcierpiała, Matko Boża Bolesna, przyczyń się za nami!

+++++

STACJA XIII Pan Jezus zdjęty z krzyża

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

„W Twoje ręce, Panie, powierzam ducha mego” / Ps 30,6/
Myślisz, że nie umrzesz? Bo najpierw twoi dziadkowie, rodzice, wiekowa sąsiadka… Każdy może teraz, ale nie ty… Ty masz wciąż przecież czas. A może jeszcze dziś zażądają zdania sprawy od ciebie?
Drogi Niewolniku z miłości, kiedykolwiek to nie nastąpi, będę wówczas trzymać cię w ramionach, tak jak mojego Syna trzymałam, będę tulić cię i całować… Wyjdę po ciebie i przeprowadzę na drugą stronę. Myśl o tym zawsze jak o pięknym spotkaniu w ogrodzie wieczności! Będę czekać!

Modlitwa o dobrą śmierć

„ O Jezu, uwielbiając Twoje ostatnie tchnienie błagam Cię, przyjmij ducha mego.
Nie wiedząc obecnie, czy w ostatniej chwili zachowam przytomność umysłu,
już teraz ofiaruję Ci moje konanie i wszystkie cierpienia mojej śmierci.
Tyś Ojcem i Zbawicielem moim. W Twoje ręce oddaję duszę moją.
Pragnę umierać w zjednoczeniu z Tobą konającym na krzyżu,
a ostatnie uderzenie mojego serca niech będzie aktem czystej miłości do Ciebie.
Panie, Boże mój!
Już teraz z zupełnym oddaniem się i gotowością przyjmuję każdy rodzaj śmierci, Jaki podoba Ci się zesłać na mnie, ze wszystkimi jej cierpieniami, jako wynagrodzenie za moje grzechy”.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami! I Ty, któraś współcierpiała, Matko Boża Bolesna, przyczyń się za nami!

+++++

STACJA XIV Pan Jezus złożony w grobie

Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste, i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

Synu, Córko, Najdroższy mój Niewolniku, ale i ty, który planujesz właśnie, by oddać mi się cały na wyłączną własność, nieważne jak ciemny jest grób twoich grzechów, nieważne, że sobie z nimi wciąż nie radzisz, że za każdym razem wypowiadasz te same grzechy przy kratkach konfesjonału, może już straciłeś nadzieję, myślisz, że tyle szans przepadło, że tyle spraw skończonych beznadziejnie. Że lepiej nie będzie. Ale jesteś przecież tu, obok mnie i mojego Syna. Mój umęczony Jezus potrafi wyprowadzić z każdego grobu, z każdego grzechu. Trzymam go wciąż za rękę… tylko ty podaj mi swoją. Uwierz, że znam drogę, że wiem dokąd idziemy. Pochwycę twój łańcuch niewolnika i wyciągnę cię w górę, nawet jeśli ty sam nie masz już sił powstać z martwych.
„Każdy, kto wierzy w Syna Bożego, ma życie wieczne”/ J6,40/

Chwila ciszy…

Pieśń: https://youtu.be/EC8PdXTwrPI?si=ABVQyCUQwvOKufqb
Chrystus Pan, Boży Syn, Zbawca nasz zgodził się
Wziąć mój grzech, za mnie umrzeć chciał,
Ażebym znał mój ogrom win i wiedział, że
Krew Jego zbawia, oczyszcza i leczy.

Wywyższony bądź, Jezu Baranku mój,
Tyś jedyny Odkupiciel, Tyś mój Król.
Wywyższony bądź, Boży Baranku,
Przed Twym tronem, dziś Najwyższy składam hołd.

+++++

Dziękuję Ci Synu, dziękuję Córko, że byłeś ze mną, że szedłeś tą drogą ze mną i moim synem Jezusem. Po drugiej stronie jest zmartwychwstanie. Amen

+++++++

/ENF/
PS..Jeśli ze chcesz wykorzystać te treści w swojej parafii, wspólnocie, w Wielkim Poście czy przy innej okazji… to wskaż proszę, że masz je ze strony KOŁA SMOLEC Stowarzyszenia Maryi Królowej Serc:), tak by uszanować czyjąś pracę:)


Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *