ŚRODA POPIELCOWA

Zaczynamy Wielki Post, a post kojarzy nam się ze smutkiem, umartwieniem, pokutą… Dla mnie Środa Popielcowa to jednak DZIEŃ NADZIEI, Bóg daje mi kolejna szansę zatrzymania się i rozpoczęcia wszystkiego od nowa. W tym roku zbiega się to z moimi rekolekcjami odnowienia zawierzenia Jezusowi przez Maryję, które prowadzę od wielu lat w różnych miejscach, obecnie w Stowarzyszeniu Maryi Królowej Serc. To czas pojrzenia na świat i na siebie, na moją relację z rodziną, wspólnotą, przyjaciółmi, ale i nieprzyjaciółmi, których mam uczyć się kochać, tak jak kocha ich Bóg.

Nawrócenie wymaga odwrócenia się od tego, co nie prowadzi mnie do Boga, postawienia Go w centrum mojego życia, zrozumienia, że jestem prochem i w ten proch się obrócę… zostanie to, co dam Jej na przechowanie, w depozyt. Jej  – Mojej Pani, Matce Najświętszej – Ona to przedstawi swojemu Synowi w dniu sądu, Ona MNIE przedstawi Trójcy Przenajświętszej, jako moja Pośredniczka w jedynym pośrednictwie Jezusa – nigdy inaczej nie nauczaliśmy.

Kościół w naszej parafii dziś był pełen, na parkingu ciężko było o miejsce😊A jeszcze trzy Msze Święte przed nami. Tradycja? A może jednak wiara, że od dziś coś może się zmienić? Nie słyszałam oburzenia, gdy kapłani wypowiadali słowa: Prochem jesteś i w proch się obrócisz! Słyszę natomiast każdego roku w trakcie rekolekcji wątpliwości, jak śmie św. Ludwik porównywać mnie do kozłów czy węży (to z Traktatu o doskonałym nabożeństwie do NMP)… Spory brak konsekwencji czy po prostu już nawet nie słucham słów kapłana?

Ja dziś za św. Maksymilianem Kolbe chce powiedzieć: nawet jeśli umrę pod płotem, nawet jeśli zamienisz mnie w proch… zgadzam się na wszystko… oddaję ci wszystko… napraw moje życie, pragnę, by wypełniła się wola Boża w moim życiu, nawet jeśli będzie to trudna droga, nawet jeśli wiem, że w życiu Maksymiliana wypełniły się te słowa… Został prochem.

Wielki Post to wielka szansa na zmianę – nie z niewiary na wiarę – wśród naszych czytelników zapewne są wierzący – ale to szansa na zmianę z bylejakości na życie w pełni obietnicami Bożymi.

Zrób coś z sobą, Przyjacielu, jeśli nie jesteś w pełni szczęśliwy ze swoim życiem. Zrób coś więcej, jeśli jesteś na dobrej drodze, ale czujesz, że to nie jest wszystko. Jak to sprawdzić? Co byś zrobił, gdybyś otrzymał pewną informację, że to ostatni Wielki Post w Twoim życiu? Nie wiesz co do dnia, kiedy przyjdzie koniec, ale wiesz, że to ostatnia Środa Popielcowa tu na ziemi… Co byś zostawił, jak jest, co zmienił, co zaczął, a czego zaprzestał…  Spisz to dzisiaj na kartce… dziś nie jutro, i codziennie to czytaj.

/ENF/

fot. żródło: https://bernardynki.diecezja.tarnow.pl/wielki-post-2/

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *