NMP LORETAŃSKIEJ
10 grudnia obchodzimy wspomnienie NMP Loretańskiej. Wg tradycji, domek Najświętszej Maryi Panny to niewielka kamienna budowla, przylegająca do skalnej groty. Tradycję tę uznał w XVI papież Juliusz II. Paweł VI, pielgrzymując do Ziemi Świętej, powiedział z kolei, że Nazaret jest szkołą Ewangelii, że tutaj „przede wszystkim uczymy się patrzeć, rozważać i przenikać głębokie i tajemne znaczenie tego bardzo prostego, pokornego i jakże pięknego objawienia się Syna Bożego”. Nazwał Nazaret „lekcją milczenia, skupienia i wejścia w siebie, rozważania i osobistej modlitwy, lekcją życia rodzinnego – wspólnoty miłości, surowej, prostej, ale wiernej i owocnego wychowania”.
„Syn stał się człowiekiem w konkretnym momencie historii i w ściśle określonym miejscu”. Miał obowiązki domowe, kultywował zwyczaje, miał kuzynów, ciocie, wujków… mieszkał w domu, jakich wiele było w tamtym czasie w tamtym regionie.
Od końca XIII wieku w relacjach pielgrzymów zaczęły się pojawiać wzmianki o Domu Świętej Rodziny w Nazarecie, później mówiło się już tylko o skalnej grocie. Kamienie – jako relikwie – przywieziono najpierw do Dalmacji (Chorwacja), skąd w 1294 przetransportowano je do Italii. Choć krucjaty zakończyły się klęską, to rycerze chrześcijańscy zdołali przywieść pamiątki po Świętej Rodzinie, uratować nawet ściany Domku Maryi. Wszystko to oczywiście w wilekiej tajemnicy, w czym pomogła legenda, oparta na tym, że kolejne przenosiny domku to zasługa rodziny de Angelis, stąd pewnie ustny przekaz, że to aniołowie przenieśli domek z Nazaretu do Loreto. NIe dziwi więc, że ta Matka Boża jest patronką lotników i astronautów, ale i wszystkich podróżujących droga powietrzną😊
Badania archeologiczne potwierdziły spójność Groty Zwiastowania i domku z Loreto, całkowicie pasuje on do groty. Geolodzy też nie mają wątpliwości, że kamienie ze ścian domku pochodzą z Galilei, jednocześnie bez jakiegokolwiek powiązania z terenem, na którym leży Loreto. Sanktuarium to jest najstarszym sanktuarium maryjnym. Dziś domek znajduje się w środku bazyliki z XV i XVI w., gdzie również Polacy mają swoją kaplice narodową, z obrazami wiktorii wiedeńskiej i Bitwy Warszawskiej. Pierwsi polscy pielgrzymi udawali się do Loreto już w XV wieku, wśród nich byli Bona Sforza i Stefan Batory. Wota dziękczynne złożyła Loretańskiej Czarnej Madonnie rodzina Sobieskich. Jan III Sobieski posłał tam m.in. swoją szablę i sztandary z bitwy wiedeńskiej oraz namioty Kara Mustafy, z których zrobiono wspaniały baldachim.
W tym świętym domku powstała znana na całym świecie Litania Loretańska, do której Jan Paweł II dodał wezwanie: Królowo Rodzin. On też powiedział: „[Tu] zdaje się jeszcze dziś rozbrzmiewać głos anioła: „Bądź pozdrowiona… łaskiś pełna”.
/ENF, na podstawie: ks. Andrzej Zwoliński, Polski Rok Maryjny, Paulinianum, Jasna Góra 2023. fot. Wioletta Aneta Ostrowska/

