DZIEŃ 17 – 2.5. POZNANIE SIEBIE W POKUSACH I DOŚWIADCZENIACH

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
Witaj Gwiazdo Morza… (podręcznik str. 286) lub link.
O Stworzycielu Duchu przyjdź… (podręcznik str. 287) lub link.
W podręczniku strony: 127 – 133. /(*podręcznik montfortański -„Rozważania o przygotowaniu do poświęcenia się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję według wskazówek św. Ludwika Marii Grignion de Montfort” – o. Miljenko Suśac)./

Czy odróżniasz próbę od pokusy? Pan Bóg nie kusi do grzechu, ale może dopuścić próbę. Do próby dostajesz jednak przeciwnika, z którym jesteś w stanie wygrać. Bóg nigdy nie postawi cię przed wyzwaniem z góry dla ciebie przegranym. Rodzic, który zna dobrze swoje dziecko, nie postawi przed nim zadania, po którym skończy ono twarzą w piachu i straci poczucie własnej wartości, po którym przestanie w wierzyć w swoje umiejętności… Daje oczywiście próby z czasem poważniejsze, stosownie do naszego rozwoju duchowego – jak trener zawodnikowi, za którego postępy wziął odpowiedzialność. Z pokusami bywa zaś różnie, ale pokusa nie jest działaniem Boga.

Całe nasze życie jest w pewnym sensie rodzajem próby. Złoto próbuje się w ogniu doświadczeń. Św.Ludwik pisze, że Maryja daje krzyże swoim szczególnym czcicielom, tak więc droga niewolnictwa nie jest ich pozbawiona, choć niesiemy je łatwej. Wybierz jeden z krzyży, jakie widzisz na Kalwarii. Wybierz mądrze, bo trzeba cierpieć, jak święty albo jako pokutujący, albo jako potępiony, co nigdy nie jest szczęśliwy” (w podręczniku mamy tu błąd wynikający z tłumaczenia podwójnego zaprzeczenia).

Cierpienia nie unikniesz. Możesz cierpieć jak Chrystus, niewinny, godząc się na to cierpienie, godząc się na wolę Bożą, i jak Chrystus ofiarować je Ojcu, możesz cierpieć albo jak dobry łotr, mając świadomość, że to cierpienie wynikiem twoich wyborów życiowych, przyjmując je i prosząc Ojca o wybaczenia, ale możesz też cierpieć wbrew swej woli, bez pociechy i łaski, i nieść ciężar krzyża bez pomocy Jezusa… Który krzyż wybierasz? Bo Cierpienia nie unikniesz…

Istotą pokusy jest uwiedzenie i doprowadzenie do grzechu. Pokusa może pochodzić ze mnie samej, z moich słabości i skłonności, ale też z zewnątrz: od szatana i świata. Nawet Pan Jezus był kuszony. Świat jest pod wpływem Złego i choć ćwiczymy się w wyzbywaniu ducha tego świata to jednak wciąż po jakimś jego wpływem pozostajemy. Każdego roku przed rekolekcjami zawierzenia wielu z nas sobie to uświadamia…. Wciąż ten świat kusi nas swoimi błyskotkami, choć przecież wiemy, że tylko Bóg może zaspokoić wszystkie pragnienia ludzkiego serca. No niby to wiemy…

Nasze wewnętrzne złe skłonności, złośliwość złych duchów i wyzwania świata wzbudzają nasze pragnienia, sprzeczne z pragnieniami Boga. Błędnie wnioskujemy i nasza wola skłania się ku nim. Jednak pokusa sama w sobie nie jest grzechem! Możemy obrócić ją w zasługę, jeśli tylko się jej oprzemy. Z przezwyciężonych pokus czerpiemy bowiem wiele zysków: ćwiczymy się w cnotach, poznajemy nasze granice. Pokusy, jak uczucia, są dla nas moralnie neutralne… od nas zależy, co z nimi zrobimy…
Jak mawiał św. Antoni Wielki ” Zabierz pokusy, a nikt nie bedzie zbawiony!”

Tłumaczenie modlitwy Ojcze nasz nie do końca jest dla wszystkich zrozumiałe. Bóg nie podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi. Prosimy Go, by nie pozwolił nam wejść na drogę do grzechu, … nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie… Prosimy o Ducha rozeznania i mocy, bo wiemy, że nasze grzechy są skutkiem przyzwolenia na pokusę. Zaczyna się od wyobraźni. W głowie człowieka pojawia sie obraz, który zdobywa uznanie, i idziemy za tym… dalej i dalej… aż budzimy się umorusani błotem grzechu… wtedy już wiemy na pewno, że to była pokusa:)

Jak walczyć z pokusami?

Post i modlitwa. Z tymi pokusami, które pochodzą ode mnie walczę poprzez walkę z moimi słabościami. Drobne umartwienia wzmacniają ducha. Modlitwa daje światło.

Nieustanna łączność z moją Panią, Maryją, bo tam, gdzie jest Ona, Zły nie ma dostępu. Po rekolekcjach zawierzenia żyjemy przez Maryję, z Maryją, w Maryi i dla Maryi… tj. trenujemy się w takim życiu.
I będziemy się tego razem uczyć tu na tej stronie.

Bezwzględne przestrzeganie przykazań i praw Bożych – dla niewolnika Maryi to już oczywiste – ale nawet unikanie okazji do grzechu! Jeśli poznajesz swoją słabość, co właśnie robimy, to mamy świadomość, jak łatwo nas wyprowadzić na manowce. Nie lekceważmy inteligencji złych duchów… choć zawsze pamiętajmy, kto zwyciężył świat!

Gdy spoglądam w przeszłość to nie mogę się nadziwić, czemu pewnych symptomów nie zauważyłam, czemu mnie one nie zaniepokoiły? I czemu interpretowałam Boże nakazy zgodnie z własną aktualną potrzebą? No właśnie… Zły duch nigdy nie powie wprost, że coś jest złe, gdy ma przed sobą osobę zaangażowaną religijnie. On uwielbia podróbki!

Ileż podróbek mają rekolekcje zawierzenia św. Ludwika! Wiele nie ma z nim nic wspólnego, poza nazwą…

„Błogosławiony mąż, który wytrwa w pokusie, gdy bowiem zostanie poddany próbie, otrzyma wieniec życia, obiecany przez Pana tym, którzy Go miłują. Kto doznaje pokusy, niech nie mówi, że Bóg go kusi. Bóg bowiem ani nie podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi. To własna pożądliwość wystawia każdego na pokusę i nęci. Następnie pożądliwość, gdy pocznie, rodzi grzech, a skoro grzech dojrzeje, przynosi śmierć. Nie dajcie się zwodzić, bracia moi umiłowani!” / list św. Jakuba 1,12 – 16/

+++++++++

Litania do Ducha Św. – link do modlitwy (podręcznik str. 288).
Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny – link do modlitwy (podręcznik str. 291).

/ENF/ /Grafika JK/

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *