|

EWANGELIA DZIECIŃSTWA

Drodzy Czytelnicy! Jesteśmy w oktawie Bożego Narodzenia, więcej być może częściej teraz rozmawiamy o tym historycznym wydarzeniu, czytamy różne sprzeczne komentarze na FB i zastanawiamy się jak to naprawdę było? Czy przekaz ewangeliczny należy traktować jak kronikę, czy może jak symboliczną przywieść, która ma ukazać teologiczny wymiar tego wydarzenia?

Narodzinom osób znaczących często miały towarzyszyć znaki i cuda, i to nas nie dziwi, w końcu na świat przychodzi Zbawiciel! No ale Łukasz i Mateusz mówią o dzieciństwie zupełnie inaczej… żeby tylko inaczej… na pierwszy rzut oka mamy tu sporo sprzeczności… Gdzie umiejscowić akcję? Betlejem czy Nazaret? A co potem? Ucieczka do Egiptu po rzezi niewiniątek czy może spokojne życie w Nazarecie? Obrzezanie, pielgrzymki do świątyni…? Wielu stawia sobie od zawsze takie pytania.

Bez wątpienia jednak to w rodzinie Maryi i Józefa narodził się nasz Pan, Jezus. Ale w Ewangelii św. Mateusza mamy wyraźnie perspektywę Józefa, Łukasz z kolei przedstawia perspektywę Maryi. Bardziej też prawdopodobne jest, że pokłonili się pastuszkowie niż przyjechali mędrcy ze wschodu…😊Obaj ewangeliści jednak komponują treść na podstawie Starego Testamentu. To nie jest kronika historyczna  – historyczność ustępuje tu miejsca chrystologii. Nie chodzi bowiem o to, ilu było króli i co przynieśli… tu chodzi o pytanie: kim jest Jezus! Budowana jest więc opowieść, która ma wyjawić tajemnicę Jezusa. I to jest tu najważniejsze!

Przyzwyczailiśmy się do pięknych tradycyjnych jasełek i jeśli chcemy w tym nurcie pozostać to niech tak zostanie😊Ale jeżeli chciałbyś poznać historyczny kontekst tych wydarzeń, to posłuchaj prof. Maciejewskiego, oczywiście wiedza budowana jest na wysiłku, więc godzinę poświęcić trzeba… ale warto! To i tak skrót ze skrótów!

/ENF/

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *