MODLITWA ZA POWOŁANYCH
Drodzy Czciciele Matki Bożej!
Nasze Koło od ponad roku modli się za kandydatami na polskich montfortanów, a mamy ich sporo! Aby jednak wytrwali w powołaniu, zdołali posiąść niezbędną na tych studiach wiedzę, to potrzeba dużo naszego wsparacia. Bo pewnie nei wiecie, że posługujący w POlsce o.Miro, o. NIkola i o. Josip są Chorwatami. Polskich montfortanów dopiero wymadlamy!
Kandydaci rozeznają swoje powołanie najpierw w Częstochowie, w Domu św, Gabriela, potem jadą do Rzymu – Polska podlega bowiem pod prowicję włoską, nie mamy swojej uczelni. Tam uczą sięjęzyka włoskiego i odbywają nowicjat w Santeremo in Colle w Apuli, prowincja Bari. Po ukończeniu nowicjatu wracają do Rzymu na studia filozoficzne, następnie teologiczne.
Dla nas wydaje się to ogromnie trudne, panowie muszą tę całą wiedzę opanować po włosku! Nasi anielscy podopieczni po nowicjacie przebywają w domu zgromadzenia przy sanktuarium Maryi Królowej Serc . Tu wraz z innymi kandydatami do kapłaństwa, przechodzą trudną formację pod okiem o. Gianangelo. Żyją we wspólnocie domowej, wychodząc każdego dnia do swoich uczelni (są w różnych miejscach i na różnych latach). Codziennie rano odprawiają wspólnie jutrznię i Mszę Świętą, z porannym posiłkiem jest różnie, niektórzy (np. Włosi) go wcale nie jedzą, niektórzy (jak brat Marek) robią rano jajecznicę:). Nie każdemu też plan zajęć pozwala na wspólne śniadnia. Za to kolacje są zawsze w pełnym gronie! To czas wspólnego bycia razem, nawet gdy właśnie trwa świerćfinał mistrzostw Europy w piłce nożnej:)
W okresie wakacji bracia uczestniczą w różnych wydarzeniach, pomagają ojcom prowadzić rekolekcje wyjazdowe, w zależności od poziomu swojej wiedzy i talentów służą innym. Część lata spędzają też w Polsce, na spotkaniach z rodzinami, ale i w Domu św. Gabriela w Częstochowie.
Piekna, choć trudna jest ta droga. My możemy ich wesprzeć! Kolejnych dwóch panów przybyło do domu św. Gabriela, by rozeznawać dalszą drogę. Mamy anielskie wakaty! Adoptuj duchowo kandydata na montfortanina, a będziesz mógł cieszyć się wkrótce polskimi montfortanami!
Jeśłi przy tym wpisie zabiło Twoje serce to skontaktuj się z nami. Poznasz swojego podopiecznego z imienia i nazwiska, dowiesz się jak była jego droga, co robi obecnie… będziesz mógł duchowo uczestniczyć w jego kolejnych święceniach.





